Ubezpieczenia dzieł sztuki – czy się opłaca?

Dzieła sztuki można ubezpieczyć od wszelkiego ryzyka, dlatego też ich właściciele mogą spać wtedy dużo spokojniej, nie musząc na każdym kroku obawiać się o swoje cenne dzieła

Autor zdjęcia: pixabay.com

Niektóre osoby posiadają na własność liczne dzieła sztuki, które są bardzo kosztowne. Z całą pewnością warto je ubezpieczyć, aby w razie kradzieży lub jakiegoś uszkodzenia nie być na tym stratnym. Dzieło sztuki potrafi kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, więc nie warto zwlekać z podpisaniem umowy ubezpieczeniowej. Coraz więcej towarzystw oferuje posiadaczom dzieł sztuki taką możliwość, więc wystarczy dobrze rozejrzeć się po rynku, a na pewno znajdzie się dla siebie ofertę dopasowaną do własnych możliwości finansowych i potrzeb.

Ubezpieczenia od wszelkiego ryzyka

Dzieła sztuki można ubezpieczyć od wszelkiego ryzyka, dlatego też ich właściciele mogą spać wtedy dużo spokojniej, nie musząc na każdym kroku obawiać się o swoje cenne dzieła. Wiadomo, że niektórzy decydują się na ich przetrzymywanie we własnych domach, nie jest to do końca rozsądne rozwiązanie, ponieważ można narazić się wtedy na kradzieże, jednak ludzie nie chcą się z nimi na długo rozstawać. W razie kradzieży również można uzyskać pieniądze z ubezpieczenia, zależnie od tego, na jaką jego formę dana osoba się zdecyduje.

Kto może ubezpieczyć dzieła sztuki?

Obecnie dzieła sztuki mogą być ubezpieczane przez wiele osób, wśród nich znajdują się:

  • klienci indywidualni (prywatni kolekcjonerzy),
  • galerie sztuki,
  • muzea.

Posiadając takie dzieło warto pomyśleć o swoim interesie, ponieważ nikt nie chciałby się pewnego dnia obudzić uboższym o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ubezpieczenie dzieł sztuki nie wymaga dopełniania wielu formalności, wystarczy znaleźć odpowiednie towarzystwo ubezpieczeniowe (http://www.mgzgama.pl/kategorie/dziela-sztuki-i-antyki/), w którym można zdecydować się na taki krok. Dzięki temu każde z posiadanych dzieł sztuki będzie ubezpieczone na odpowiednią kwotę. Zależne jest to oczywiście od ich wartości artystycznej, która oceniana jest przez doświadczonego rzeczoznawcę.